Bza @ Bazoan wita i informuje, że piszę sobie niezobowiązująco - tak ku pokrzepieniu mojego serca.
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
niedziela, 12 stycznia 2014
słowniczek 2latka
Dwulatek to spryciarz.
Świat zdecydowanie kręci się wokół słowa "ja".
Peter jeszcze nie mówi w pełni, ale zna słowa kluczowe, aby uzyskać swoje. Swoją drogą ciekawe, że tak niewiele słów, może mieć taki skutek ;)

Słowa, dające władzę i pełną komunikację z otoczeniem to:
- ja! ja! ja! [czyt: ja to zrobię/to moje/ mi to daj/teraz zajmij się mną/mi poczytaj/mi to kup/dla mnie prezent/ja chcę...]
- tak
- nie
- mama chodź tu!
- tu
- tam
- baba, dziadzia [czyt: m.in: da pieniążki na aaka]
-
aaka [czyt.: daj coś dobrego i słodkiego]
-
nyny [ czyt.: łóźko, chcę spać, spanie]
- tutu [daj pić]
-
mniam mniam [daj jejść, smakuje mi]
- ała [boli]
-
kaka [ptaszki]
-
fefe [krasnal, troll - narzędzie mamy do dyscyplinowania synka bo krasnale zabierają zabawki niegrzecznym dzieciom]
- hał hał [pies, kochamy pieski]
- lol [krokodyl co zjadł mysi torta - epizod z bajki - strasznie obużający dla Piotrusia]
- dudu [ulubiony kuzyn do zabawy]
- aka [weronika, ulubiona kuzynka]
- adam [tata ulubionego kuzyna]
- ela [ulubiona ciocia]
- mama
- tata
- mlaskanie = picie mleka
- głaskanie się po wyciągniętym jęzku = daj lizaka
-
fufu [ogień, można się oparzyć jak się paluchem dotknie - oparte na doświadczeniu lub ścieczka, którą uwielbia zdmuchiwać szczególnie na torcie urodzinowym]
- papa [do domu, żegnam, idź sobie]
- sio [ idź sobie]
- kszy kszy [klucz do drzwi, które trzeba zamykać lub otwierać - oczywiście kto ma otwierać - "ja!"]
- lala {piosenka}
- lulu {lulajże Jezuniu - kolęda}

:)
30 lat i kilka
Kilka dni temu w rozmowie powiedziałam "starość zaczyna się po 80tce". Jeszcze niedawno było to po "50tce... 60tce... 70tce"...

ciekawe czy 80-latkowie się ze mną zgodzą...

a może jednak wszystko zależy od ducha?

denerwuje mnie gadanie męża "jestem już za stary"... śpieszy się ze wszystkim jakby tylko do 40stki można było życie układać....

mówię mu "człowieku, jeszcze pożyjesz conajmniej 50 lat o ile nie więcej biorąc pod uwagę rozwój medycyny i rynku dla starszych osób" lub "ja się nigdzie nie wybieram [w kontekście umierania]" i przekonuję, że rozpoczynianie wieloletnich inwestycji ma u nas sens....

nigdy przecież nie jest za późno! :)
piątek, 06 września 2013
życie
jestem zachwycona życiem. Bóg sobie istniał i był jest i będzie i postanowił tchnąć życie w świat, "istniej" powiedział i oto jestem, ja i moje życie. dla jednych mogłoby być ono ciekawsze lub grzeczniejsze lub jeszcze jakieś ale ono jest moje i jestem nim zachwycona. bo jest moje. pełne szczęścia, trosk, kłopotów, problemów, miłości, nudy, braku czasu, zmęczenia, niewyspania, pracy, marzeń, radości, darów, drobnych radości i życia...  jestem nim zachwycona bo nie jest ono łatwe i wszelkie troski mogę dzielić z towarzyszącymi mi bliskimi i jest w nim miłość.
poniedziałek, 05 sierpnia 2013
Przeczytałam dziś, że najcenniejsze klejnoty otaczające twoją szyję to ręce twojego dziecka. I wzruszyłam się i kropka


niedziela, 14 lipca 2013
mężowie
Nie ulega wątpliwości, że
1. mąż to nie kobieta - więc nie zrozumie twoich emocji
2. mąż to nie przyjaciółka - nie pogadasz o tych emocjach.

i KROPKA


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 115